Nowiny z Imperium
02.12.2011
Na początku był żołądź, który trafił na ziemię. Pod wpływem deszczu i słońca wyrosło potężne drzewo, na którym Wędrowcy zaczęli wieszać ogłoszenia. Bez względu na porę roku między gałęziami i liśćmi dębu nieustannie znajdują się drewniane tabliczki pokryte tekstem, a stukot jaki wydają poruszane wiatrem słychać jeszcze wiele kroków dalej...

Kolejny raz zapanowała jesień okrywając gęste lasy i sady w czerwienie, brązy i żółcie. Zmienny wiatr stopniowo ogałacał je jednak z tej godowej szaty, roznosząc wszędzie wielobarwne liście. Złoty liść zawirował w powietrzu i dał się ponieść ku strojącemu się na ósmą rocznicę objęcia władzy przez Ashnod Rosarium. Purpurowy liść został pochwycony przez przeciwny wiatr, wygiął się dumnie jak żagiel i poszybował daleko na południe Imperium, by w końcu wylądować u progu siedziby Admiralicji. Niewielki pomarańczowozielony liść zawahał się chwilę, lecz i on znalazł przyjazny podmuch na wschód, ku krainie Akkadii. W końcu zaciekawiony opadł przy świeżo wybudowanych budynkach Veranei. Tylko rosnący na rozstajach dąb nie utracił niczego ze swej dostojnej powagi - na jego gałęziach bez względu na porę roku kołysało się więcej drewnianych tabliczek niż liści.
Nastała kolejna rocznica powstania Imperium. Główne uroczystości zaplanowano na niedzielę 4 grudnia w o 20.00 w Czatowni. Na obchody Władczyni zaprasza wszystkich członków Rady, współpracowników jak i przybywających w stolicy Wędrowców.
Mieszkańcy Imperium wciąż wspominają uroczystości ślubne panującej Ashnod z księciem Yarpim. Na towarzyszący im wielki przybyła delegacja z Akkadii, która z kolei poniosła wieści dalej... W Galerii Rosarium zebrano obrazy uwieczniające to zdarzenie.
Zabłąkany złoty liść ze smutkiem opadł na Forum, na którym zapewne z powodu nadchodzącej zimy nie usłyszał żadnych odgłosów dyskusji...
***
12.02.2011
Powstało nabrzeże z prawdziwego zdarzenia. Nadludzkim wysiłkiem pogłębiono basen portowy tak, by nawet większe jednostki mogły bezpiecznie cumować przy kei. Wybudowano składy i magazyny, a w najbliższej okolicy pojawiła się gęsta zabudowa małomiasteczkowa z brukowanymi uliczkami. Jak grzyby po deszczu powstawały warsztaty rękodzielnicze, sklepiki sezonowe a ludność specjalizowała się w wykorzystywaniu bogactw morza.

Ledwie wsiąkły w ziemię wiosenne roztopy umożliwiając swobodną wędrówkę przez trakty na wschód od Rosarium wyruszyła spora wyprawa. W tym samym czasie w stolicy szumiącej od plotek powiadano, że władczyni postanowiła założyć nowe miasto między granicznym mostem z Akkadią a dorzeczem Velocity...
W imperialnej bibliotece pojawił się raport z założenia nowej osady -Veranei.
Archiwum nowin doczekało się niewielkiej reorganizacji.
***
19.12.2010
Istnieje wiele różnych smoków, a mędrcy próbują je podzielić na rodzaje w zależności od żywiołu, z którym są związane. Podobno potrafią przewidzieć żywioł smoka zanim się jeszcze wykluje tylko na podstawie opisu jajka. Słyszałem kiedyś, że odłamki szmaragdu, ametystu i innych szlachetnych kamieni odnajdywanych w nurcie Caragemmy to fragmenty skorup smoczych jaj. Jeśli to prawda to gdzieś u źródeł naszej granicznej rzeki muszą znajdować się miejsca, w których gady zakładają swoje gniazda.

Na dachach Rosarium zagościł pierwszy śnieg zwiastując rychłe nadejście zimy. Jak co roku mieszkańcy stolicy gromadzili się wieczorami przy kominkach, by wspominać minione wydarzenia. Jedno z nich szczególnie utkwiło w ludzkiej pamięci. To pod koniec Wielkiej Zimy w Imperium pojawiły się pierwsze smoki.
Konkurs "Twoja wizja miasta Zjednoczonych Krain" został rozstrzygnięty. Zobacz wyróżniona pracę.
Lista imperialnych smoków została uaktualniona.
W skarbcu pojawiła się kolejna, mniejsza wersja herbu Rodu Czarnej Róży.
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia tradycyjnie zamieszczam dwie łacińskie wersje kolęd: Cicha noc i Dzisiaj w Betlejem. Radosnych Świąt.
***
23.11.2010
-Verano, oni niczego nie zrozumieli! To wszystko miało być tylko żartem... A teraz... teraz mam was opuścić. Matka powiedziała, że w Fiodrin będę mogła pysznić się władzą do woli.
Wypowiadane łamiącym się głosem słowa docierały do mnie dziwnie wolno. Fiodrin, miasto utalentowanych rzemieślników, formalnie uznające naszą zwierzchność, w rzeczywistości od lat niezależne. Oddalone wiele dni drogi od Rosarium...

Wielkimi krokami zbliżały się obchody kolejnej rocznicy powstania Imperium i urodziny Akkadii. Gorączka przygotowań udzielała się praktycznie wszystkim mieszkańcom Zjednoczonych Krain, a pocztowe ptaki nie nadążały dostarczać kolejnych przesyłek. Władczynie postanowiły dać więcej czasu na spokojne działania artystyczne po zakończeniu planowanych obchodów i wydłużyć czas trwania konkursu...
Termin konkursu na graficzne przedstawienie miasta Imperium lub Akkadii został wydłużony do 5 grudnia 2010.
W skarbcu pojawił się herb Rodu Czarnej Róży i zarazem Ashnod.
***
6.11.2010
Bose stopy nie wydawały żadnego dźwięku, gdy niezwykle lekko kroczyła wzdłuż plaży prawie nie pozostawiając za sobą śladów. Delikatna materia zielononiebieskiej sukni drgała na wietrze kojarząc się z ostrożnymi ruchami motylich skrzydeł. Z długich do pasa miedzianobrązowych włosów skapywały lśniące w promieniach słońca krople, zaś wplecione tu i ówdzie muszelki o fantazyjnym kształcie tylko dodawały im uroku. Całości ubioru dopełniały kamienie zdające się mienić barwą ciemnego miodu i korale o tęczowym połysku. Energicznym ruchem odgarnęła mokre loki dłonią i spojrzała w jego stronę. Młoda twarz powitała go iskierką zainteresowania czająca się w mocno błękitnych oczach i uśmiechem na koralowych ustach. Kiedy wciąż spoglądał w jej stronę z otwartymi ze zdumienia ustami nieznajoma odezwała się pierwsza.

Zimne wiatry rozwiewały setki różnobarwnych liści, a coraz krótsze dni sygnalizowały bliskość zimy. Wielu wolało nie wychodzić z domu po zmierzchu; gęste mgły sprawiały wrażenie czyjejś upiornej obecności. Przyjemniej było pozostać przy domowym ognisku i snuć opowieści...
W nadwornej bibliotece pojawil się mapa Mare Nostrum oraz niezwykła opowieść jej powstania.
Pojawił się kolejny Rozstajny Dąb służacy do zawieszania ogłoszeń. Zapraszam do odwiedzin; podobno mozna na nim spotkać wskazówki na temat przyszłych wydarzeń.
Imperialne orły wciąż roznoszą informacje o konkursie na wizję jednego z miast Imperium lub Akkadii. Zapraszam do udziału.
***
23.10.2010
Ponad wysokimi murami Fiodrin, zbudowanymi jeszcze za czasów rządów księżnej Izandry, świeciło palące słońce. Wąskimi uliczkami krążyli barwnie ubrani ludzie: umorusani czeladnicy biegnący z drobnymi zadaniami, bogaci kupcy starający się zachować stateczny krok wśród tłumu, przekupki głośno zachwalające swe towary nie patrząc na to, że ich małe kramiki utrudniają ruch, tu i ówdzie najlepsi w całym Imperium rzemieślnicy w strojach z symbolami swoich cechów. Nikt z nich nie zwrócił uwagi na ptaka lecącego nisko nad miastem. Przecież we Fiodrin od lat wiadomo, ze zysków nie czerpię się od patrzenia w niebo...

W Rosarium panowało wielkie poruszenie. Wielkimi krokami zbliżała się rocznica objęcia władzy przez Ashnod i wszystko musiało byc przygotowane do planowanych uroczystości, które były juz tak blisko...
Ashnod wraz z władcznią sąsiedniej krainy - Akkadią ogłasza konkurs "Twoja wizja Zjednoczonych Krain". Na autorów najlepszych prac czeka sława i nagrody.
Skarbiec i Rada przeszły niewielki remont. Odnowiono również niektóre drogowskazy. Kolejne zmiany już wkrótce...
Na Forum Zjednoczonych Krain wzmożono dyskusje na różne tematy. Zapraszam do odwiedzin i wypowiedzi.
***
17.10.2010
-Imperium - zaczęła a w jej różowych oczach pojawił się dziwny blask - to duża, choć w różnym stopniu zamieszkała kraina. Jego wschodnią granicę stanowi wielka rzeka Caragemma biorąca swój początek w niedostępnych Górach Orlich. Jej szerokie wody są żeglowne od granicy Wodospadu Lincornusa. U jej brzegów rosną liczne lasy pełne dębów, grabów i brzóz i innych gatunków drzew. To jedyne miejsce w Imperium gdzie od wieków rosną miłorzęby. Okolice te są jednak stosunkowo słabo zamieszkane. Pojedyncze miasteczka nad brzegiem Caragemmy utrzymują się z handlu i rzemiosła. Życie biegnie w nich spokojnie, ale w przypadku zagrożenia mieszczanie potrafią chwycić za broń i bić się niczym smoczyca o swoje pisklę. Tuż za rzeką rozpościerają się ziemie Akkadii.

Ashnod kolejny raz przełożyła dokumenty leżące w pozornym nieładzie na szerokim stole jej pracowni. Nowa mapa Imperium stworzona przez kartografów z Gartu była po prostu piękna, choć może nieco mniej dokładna w przedstawieniu sąsiedniej krainy - Akkadii. Kawałek dalej stał niewielki komplet szachów z zadaniem podpowiedzianym jej przez Ilmana. Gdzieś już widziała coś podobnego... Po chwili poszukiwań w jej dłoni znalazła się kartka, na której spisała przebieg swej dawnej partii z Jashenem.
Imperium doczekało się kolejne wersji mapy.
W dziale Szachy pojawił się wzór zapisu, na którym można zapisywać partię szachową. Od dziś odnajdziesz tam również codziennie nowe zadanie do rozwiązania.
Zbliża się siódma rocznica założenia Imperium. Z tej okazji Kronika powróciła do głównego menu, a dział Kontakt po uaktualnieniu przemienił się w O mnie....
Kolejne niewielkie zmiany i niespodzianka już wkrótce. Zapraszam do odwiedzania Forum zjednoczonych Krain. Więcej już wkrótce...
***
22.08.2010
Dziwaczny statek wyciągnięty na brzeg i obudowany rusztowaniem z czasem wrósł z portową codzienność i przestał przyciągać zdziwione spojrzenia przechodniów. Od jakiegoś czasu właściwie nikt oprócz pracujących na nim ludzi nie zwracał na niego uwagi...
Pewnego pochmurnego dnia młodzieniec pracujący przy pawęży rufowej skończył odsłaniać stare litery. Gdyby nie zastosowanie intarsji prawdopodobnie nie nadawałyby się już do odczytania. W ten jednak sposób z trudem udało się odcyfrować ciemniejsze kształty na mocno sczerniałym od morskiej wody tle układające się w imię...
Virgo...
Był kolejny słoneczny dzień i mieszkańcy Gartu krążyli w tą i z powrotem, niczym mrówki pochłonięte przebudową swojego mrowiska. Wędrowni handlarze zachwalali swoje towary, niedawni rekruci trudzili się słuchając wskazówek starszych marynarzy. Tu i ówdzie dawało się dostrzec postać pośpiesznie notująca coś na trzymanym w ręku pergaminie. Między przechodniami pośpiesznie przeciskały się dzieci. Jednak nikomu nie udało się dostrzec zniknięcia Admirała...
W bibliotece pojawił się kolejny tekst W poszukiwaniu samego siebie.
Zapraszam do wypowiadania się na Forum Zjednoczonych Krain.
***
30.07.2010
Pochodzimy z Rodu Czarnej Róży. W naszych żyłach od wieków płynęła potężna moc i od pokoleń gromadziliśmy pozwalającą wykorzystywać ją wiedzę, choć z czasem stawała się dla nas coraz bardziej niezrozumiała. Gromadziliśmy prastare księgi niczym relikwie, choć od lat mało kto z nas był w stanie je odczytać. Wciąż wspominaliśmy dawną świetność naszej rodziny, pomimo tego, że nasze życie coraz mniej miało z nią wspólnego.

Białowłosa kobieta w zamyśleniu odłożyła księgę, zaznaczywszy uprzednio stronę zakładką wyhaftowaną dawno temu przez jedną z jej sióstr. Pomimo upływu czasu i rozwoju Rosarium pod jej rządami wciąż czuła sentyment do przeszłości.
W bibliotece pojawił się kolejny rozdział z Księgi Księżniczki Verany.
Niewielkiej renowacji uległo drzewo Rodu Czarnej Róży i imperialny aureus.
***
10.07.2010
U szczytu swojej świetności Gart potrafił przyjąć trzy duże jednostki bezpośrednio do nabrzeża a ilość statków stojących na redzie liczyło się na obu rękach. Handel kwitł, miasteczko się rozrastało a jego sława sięgała daleko poza granice Imperium i horyzontu... Dalej od portu rozciągały się luźno porozrzucane gospodarstwa z ogrodami, zagrodami i nieliczne pola uprawne. Na wzniesieniu nad całym krajobrazem górował garnizon gwardii zapewniający ład i bezpieczeństwo - bezpośrednie przedstawicielstwo władzy. Cała okolica kwitła, i była obowiązkowym przystankiem dla wszystkich podróżujących na północ od Rosarium.

Gorące promienie słońca sygnalizowały nadejście długo wyczekiwanego lata. Niejeden wyrostek opuścił swój dom w poszukiwaniu przygód i nowego miejsca w życiu. W Garcie trwała rekrutacja chętnych do zaciągnięcia się do Imperialnej Floty...
W bibliotece pojawił się kolejny tekst Historia pewnego młodzieńca.
Zapraszam do wypowiadania się na forum. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
***
08.05.2010
Obie armie walczyły aż do zmierzchu, a kiedy słońce zaczęło zachodzić krzyki rannych dochodziły aż do samego nieba. Bogowie zatykali uszy nie mogąc znieść tego wycia przyprawiającego o obłęd, nawet niewzruszony Los odwracał twarz nie mogąc patrzyć na to pobojowisko. Dzień ten zapisał się największą hańbą cywilizowanego świata w historii dziejów, a jednak władcy nie wyciągnęli z niego żadnej nauczki.

W Rosarium w końcu zapanowała pogodna wiosna, a uliczki stolicy i wiodące do niej szlaki zaczęły tętnić życiem. Oprócz kupców wiozących swe towary i wyrostków szukających swojego miejsca na ziemi licznie zjawiały się również dzieci z okolicznych wiosek szukające wytchnienia od codziennych prac w polu. W spokojnych miejscach ogrodów, jak i w okolicy biblioteki pojawiły się osoby opowiadające wszystkim zgromadzonym historie z dawnych dni.
Zapoznaj się z opowieścią Ostatni dzień chwały.
***
28.03.2010
-Zachodnia część Imperium jest jego najludniejszą częścią. Osadnicy z mozołem uprawia w nim swą ziemię, a drwale karczują tamtejsze lasy. Jest tam tez wiele miast: Fiodrin, Regvades, Anicula i inne. Wielu alchemików, magów i zielarzy prowadzi w nich swe badania. Największe z nich jest Fiodrin leżące na skraju malowniczego Czterorzecza. Mało kto z ludzi dorówna złotnikom z tego miasta, którzy pobierali swego czasu nauki u krasnoludów. Spójrz na moją bransoletę - wykonał ją jeden z tamtejszych mistrzów. Z Fiodrin pochodził mój ojciec -dodała cicho.

Nadeszła wiosna, a wraz z nią uliczki Rosarium zapełniły się radosnymi pozdrowieniami mieszkańców. Władczyni odwiedzała kolejno rzemieślników, by zbadać czy niczego nie brakuje im po zimie...
Tego dnia Ashnod wkroczyła do oddalonej nieco od centrum Rosarium kuźni i spędziła tam sporo czasu. Bardziej wtajemniczeni twierdzą, że wkrótce zaowocuje to powstaniem imperialnej mennicy...
Zapoznaj się ze wzorem imperialnej monety i opisem prac nad jej wykonaniem.
***
30.01.2010
Zachodnia część Imperium jest jego najludniejszą częścią. Osadnicy z mozołem uprawia w nim swą ziemię, a drwale karczują tamtejsze lasy. Jest tam tez wiele miast: Fiodrin, Regvades, Anicula i inne. Wielu alchemików, magów i zielarzy prowadzi w nich swe badania. Największe z nich jest Fiodrin leżące na skraju malowniczego Czterorzecza. Mało kto z ludzi dorówna złotnikom z tego miasta, którzy pobierali swego czasu nauki u krasnoludów. Spójrz na moją bransoletę - wykonał ją jeden z tamtejszych mistrzów. Z Fiodrin pochodził mój ojciec -dodała cicho.

Ponad Rosarium znów hulał mroźny wiatr przesypując okruchy białego puchu. Ten widok budził wspomnienia z czasów Wielkiej Zimy, choć mało który z mieszkańców stolicy wiedział, co na prawdę wydarzyło się przeszło dwa lata temu...
W bibliotece pojawił się kolejny fragment Mroźnego Kła opowieści z czasów najdłuższej zimy w dziejach Imperium.
Kolejna próba poznania terenów za zachodnią granicą Imperium zakończyła się częściowym sukcesem. Z wysłanej grupy dwunastu osób powróciła jedna i przywiozła ze sobą mocno podniszczona schematyczna mapę Berwendii.
Wędrowcze rozgość się w zimowy wieczór i zostań w Imperium na dłużej. Jeśli chcesz napisz swoje uwagi na forum -będę niezmiernie wdzięczna.
Starsze wiadomości odnajdziesz w Archiwum.